:: Strona główna
:: TOP 15
:: Redakcja
:: Kontakt
:: O babie
:: O bacy
:: O biznesmenach
:: O blondynkach
:: O dresiarzach
:: O dzieciach
:: O informatykach
:: O Jasiu
:: O małżeństwie
:: O pijakach
:: O policjantach
:: O rodzicach
:: O studentach
:: O Szkotach
:: O s±siadkach
:: O te¶ciowych
:: O wędkarzach
:: O W±chocku
:: O zaj±czku
:: O zwierz±tkach
:: Sportowe
:: Erotyczne
:: Szczyty
:: U lekarza
:: Powiedzonka
:: Dla dorosłych
:: Oble¶ne
:: Hrabia i Hrabina
:: M±ż i żona
Dzisiaj było: 9
Dowcipów w bazie: 575
Zarejestrowanych: 1
Wszystkich kategori: 29 Odwiedzin:

Stary wędkarz postanowił połowić trochę pod lodem. Wybrał się więc na zamarznięte jezioro, wyciął przerębel, zarzucił wędkę i czeka. Mija godzina, dwie, żadnego brania. Zmarzł na kość, już miał wracać do domu gdy zauważył młodego chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Wyciął przerębel, zarzucił wędkę i wyciągnął piękną sztukę. Po kilku minutach następną, i następną...
- Słuchaj, jak ty to robisz? - zapytał zaskoczony weteran - ja tu cały dzień siedzę i nic nie złapałem, a ty w kwadrans wyciągnąłeś 3 piękne sztuki.
- Uoaki ucha yc euue.
- Co powiedziałeś?
- Uoaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem chłopcze, powiedz to powoli.
Chłopak zniecierpliwiony wypluł coś na rękę i powiedział:
- Robaki muszą być ciepłe...

Dodany:  2007.02.21 / 18:47:22   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


- Jaka dzisiaj woda? - pyta Zenek kumpla który łowi już od kilku godzin.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

Dodany:  2007.02.21 / 18:47:10   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


- Co Pan tam wlewa do tej rzeki !?
- Środek na pobudzenie apetytu - ryby nie chcą brać przynęty...

Dodany:  2007.02.21 / 18:46:56   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]




The Elders Scrolls III: Morrowind - recenzja Po dwóch pierwszych czę¶ciach sagi Elders Scrolls ( Arena i Daggerfall) setki tysięcy fanów czekało na trzeci± odsłonę i nareszcie jest! Przypadł mi ten zaszczyt zrecenzowania tej gry, więc zabieram się do roboty. Może trochę o fabule. Rozpoczynasz na statku więziennym gdzie jeste¶ słaby jak mucha. Tutaj prowadzisz swoj± pierwsz± rozmowę. Go¶ć wypytuje cię o twoje imię, potem zabiera cię strażnik idziesz do biura, podajesz swoj± rasę i znak zodiaku. Po tym rozpoczyna się prawdziwa przygoda. Muszę powiedzieć, że fabuła jest jedn± z najmniej liniowych, jakie dane mi było poznawać. Misje dobierasz według własnego uznania możesz je przyj±ć lub nie. Możesz przyjmować je w Gildiach ( np. Gildia Wojowników, Gildia Magów, Gildia Złodziei), lub u osób neutralnych jak mieszkańcy miasta. Starship Troopers: Żołnierze Kosmosu "Hej, hej, Mars napada" - ¶piewał kiedy¶ Kazik Staszewski. Słowa piosenki idealnie pasuj± do najnowszego produktu Empire Interactive, Starship Troopers: Żołnierze Kosmosu, wydanego w Polsce przez firmę Cenega. Tuż po premierze gry w sieci pojawiły się liczne porównania do słynnego Serious Sama. Wrogowie stawiaj± bowiem na ilo¶ć, a nie taktykę, czyli tzw. "w kupie siła". Odno¶nie tej kupy, trzeba też mieć jako takie wyczucie, bo jak się za daleko jeden z drugim zapędzi, to gracz może uton±ć w szambie. Niestety, w przypadku produkcji studia StrangeLite, to wyczucie nie zostało momentami zachowane. Ale po kolei... Choć już płon±ł, to krzyczał: ,,A jednak się kręci!" Na pocz±tek mała dygresja. Starship Troopers: Żołnierze Kosmosu to gra oparta na filmie pod tym samym tytułem. I wła¶nie o produkcji Tristar Pictures kilka słów chciałem rzec. Obraz jest słaby i nie polecam go nikomu (oprócz fanatyków sieczki w konwencji sci-fi). Jedyn± praktycznie rzecz±, godn± zapamiętania, jest ¶liczny nosek Denise Richards. Aktorstwo stoi na bardzo niskim poziomie, podobnie jak fabuła. Dialogi s± naci±gane i wieje od nich sztuczno¶ci±. Specyficzny humor również do mnie nie przemawia. Słowem - ST to kompletnie nie moja bajka, w dodatku słabo wykonana. I wła¶nie na tych trefnych fundamentach zbudowany został produkt Empire Interactive. Możecie się już powoli domy¶lać, jak wyszło. Big Mutha Truckers 2 - recenzja Niezbyt popularne studio Eutechnyx atakuje rynek drug± czę¶ci± zwariowanego symulatora osiemnastokołowców – Big Mutha Truckers. O tym, co przygotowali jego twórcy, dowiecie się z niniejszej recenzji. Pierwsza czę¶ć Big Mutha Truckers zaskoczyła wszystkich nietuzinkowym humorem oraz niebanaln± rozgrywk±. Twórcy skupili się, nie - na oddaniu graczom maksymalnie realistycznego symulatora - a… wręcz przeciwnie – zrealizowaniu prostej zręczno¶ciówki, przy której nawet niezaprawieni gracze będ± się czuć jak w swoim żywiole. Ostra Jazda – bo tak zatytułowano sequel – do¶ć ¶ci¶le kontynuuje scenariusz jedynki oraz powiela schematy rozgrywki. Czy sprawia to, że BMT 2 traci na atrakcyjno¶ci i nie jest już tak ciekawy? Previously on BMT Akcja gry toczy się w hrabstwie zwanym Bedryszów. Mamu¶ka Jackson jest wła¶cicielk± największej firmy przewozowej zwanej wła¶nie Big Mutha Truckers. Jednak, zmęczona prowadzeniem przedsiębiorstwa pani Jakcson powiedziała „Do¶ć!”. Nie od parady bowiem w rodzinie znajduje się czwórka rodzeństwa Jackson, które mog± odci±żyć w obowi±zkach zmęczon± mamu¶kę. Które z nich ma przej±ć firmę? Przypomnijmy zatem wizerunki głównych bohaterów. Bobbie Sue to jedyna kobieta w szeregach rodzeństwa, jednak determinacj± potrafi dorównać braciom. Cletus jest najmniej rozgarnięty. Jak trafnie zauważono w instrukcji do gry – Cletus braki w inteligencji, edukacji, wygl±dzie, gustownym ubiorze, uroku osobistym, do¶wiadczeniu i wiedzy rekompensuje… entuzjazmem. ;-) Grubas Earl uwielbia zajadać się ciastkami, które przepija piwem ogl±daj±c gołe panie. Ponadto jest strasznym ¶piochem. Wreszcie Rawkus – przystojniak, za którym lgn± tabuny fanek z całego hrabstwa. Jak widać, decyzja do najprostszych nie należała…